|
|
|
|
|
|
Magazyn brzeski 19/99 http://www.idb.com.pl/mb-arch-19-99.htm#gaz Wybuch gazu |
|
|
|
Nowe Wiadomości Wałbrzyskie nr70 14,06,99 http://wanet.pl/nww/70.htm Wybuch gazu przy Głównej Wczoraj rano przy ul. Głównej 16 w Wałbrzychu doszło do groźnego wybuchu gazu. Jego przyczyną była nieprawidłowa wentylacja wieżowca. Trzy osoby są ciężko ranne, jedna z nich, 30-letnia kobieta walczy o życie. - Już od kilku lat wiadomo było, że w tym budynku trzeba wymienić junkersy na podgrzewacze elektryczne, ale ADM zawsze nie miał pieniędzy - skarży się jedna z mieszkanek ul. Głównej. |
|
|
![]() |
GAZETA
POZNAŃSKA, sobota 20.05.2000 Starołęka
Nieszczelna instalacja przyczyną eksplozji? |
| W czwartek
tuż przed północą potężny wybuch gazu zdemolował znajdujący się na Starołęce
bar ,,Pelikan''. Na szczęście nikomu nic się nie stało — wewnątrz ani w
pobliżu nie było nikogo. Na miejsce zdarzenia przyjechały trzy jednostki Straży Pożarnej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 i z Komendy Miasta. Strażnicy niewiele jednak mieli do roboty. Wszystko wskazuje, że na skutek nieszczelności instalacji w kuchni nastąpił wybuch gazu powiedział ,,Gazecie Poznańskiej'' dowodzący akcją starszy aspirant Paweł Grzesiak, zastępca dyżurnego operacyjnego miasta. Wybuch był tak potężny, że od wewnątrz z wielką siłą wypchnięte zostały okna pawilonu mieszczącego Zakład Gastronomiczny ,,Pelikan''. Uszkodzeniu i osmaleniu uległy ściany. Podmuch, skierowany na okna, oszczędził wyposażenie lokalu, na stolikach zostały nietknięte serwety. Opalona została kuchenka, pożaru jednak, na szczęście, nie było. Firanki z okien i służące ociepleniu płyty ze styropianu walały się kilkanaście metrów od pawilonu. Strażacy dokonali oględzin i wrócili do bazy. Na miejscu pozostała zabezpieczająca lokal policja. Rano przeprowadzanie oględzin rozpoczął biegły strażak, mający ustalić, co spowodowało wybuch gazu. Od jego opinii zależy, co dalej będzie się ze sprawą działo informuje Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy komendy miejskiej policji. Przesłuchany też zostanie właściciel lokalu. Leszek Węckowski rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej SP Z pierwszych informacji, które uzyskałem wynika, że przyczyną wybuchu był wydobywający się z instalacji gaz. Jeżeli wystąpią jakiekolwiek podejrzenia, że zjawisko nie wystąpiło z przyczyn naturalnych, sprawą zajmie się komisja, w skład której wejdą policjanci i strażacy. Jeśli będzie trzeba, fragmenty rur gazowych zostaną zbadane kryminalistycznie. |
|
|
![]() |
GAZETA
POZNAŃSKA, piątek 09.02.2001 http://www.gp.pl/prasa/gp/dokpub/01-02-09/kalisz/013.html Wybuch gazu w czteropiętrowym
budynku |
| 8 lutego w bloku przy alei Wojska Polskiego w Kaliszu doszło do eksplozji gazu. Z okien mieszkania na drugim piętrze wyleciały wszystkie szyby. W chwilę później lokal ogarnęły płomienie. Wewnątrz mieszkania strażacy natrafili na zwłoki mężczyzny. Do zdarzenia doszło około godziny 12.40. W budynku tym mieszka sporo emerytów i rencistów. Większość z nich przebywała w tym czasie w domu.- Siedziałam w kuchni i pisałam list - mówi starsza kobieta. - W pewnym momencie usłyszałam niesamowity huk. Po chwili poczułam swąd. Wyskoczyłam na klatkę schodową. Sąsiadki z parteru krzyczały, żebym uciekała bo się pali. Ogień dosłownie buchał przez okna. Straż pożarna przyjechała na miejsce po pięciu minutach od zgłoszenia. W gaszeniu ognia uczestniczyło 13 ludzi. Do płonącego lokalu strażacy wdarli się siłą. Wewnątrz znaleźli martwego mężczyznę.- Wiele faktów w tej sprawie jest jeszcze niejasnych - mówi młodszy kapitan Jarosław Biernacik z Komendy Miejskiej PSP w Kaliszu. - Przyczyny eksplozji bada policja. Wiadomo, że został odkręcony licznik gazu. Prawdopodobnie w wyniku wcześniej zaistniałego pożaru doszło do wybuchu. Straty nie są wielkie. Potencjalne ryzyko dla mieszkańców i całego budynku było jednak ogromne. Strażacy przeszukali wszystkie lokale w górnej części bloku, ze względu na ogromne zadymienie. Na ostatniej kondygnacji budynku mieszka człowiek z ograniczoną zdolnością poruszania się. Za pomocą specjalistycznej drabiny ratownicy dostali się do środka. Okazało się jednak, że w lokalu nie było nikogo. JAZ |
|
|
![]() |
GAZETA RZECZPOSPOLITA 23.08.02 Nr 196 http://rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020823/kraj/index.html Trzeci budynek w
ciągu roku |
| Wybuch
gazu zniszczył całkowicie połowę domu w willowej dzielnicy Pogodno. Dwie
osoby zginęły, a jedna ucierpiała wskutek wybuchu gazu w jednym z domów
w willowej dzielnicy Szczecina. Całkowitemu zniszczeniu uległa połowa budynku.
Do katastrofy doszło około godziny 11.45. Siła wybuchu porozrzucała fragmenty ścian na ulicy i sąsiednich posesjach. - Szok, wybuch silny, aż w uszach piszczy, szafy się pootwierały - opowiadała Helena Ptak, mieszkanka położonej naprzeciw zniszczonego budynku willi, w której siła wybuchu wybiła wszystkie szyby. W domu mieszkał samotnie 69-letni inwalida Leonard N., a odwiedzały go dwie opiekujące się nim osoby, które mogły znajdować się w domu w chwili wybuchu. Pierwszą ofiarę - 59-letniego Andrzeja W. - wydobyto już wkrótce po rozpoczęciu akcji. Kilka godzin później zmarł w szpitalu. Dwie godziny po rozpoczęciu akcji przytomną kobietę Emilię R. udało się wyciągnąć na powierzchnię. Późnym wieczorem ekipy ratunkowe odnalazły w ruinach ciało właściciela domu. Wczorajsza katastrofa była już trzecią w ciągu roku w Szczecinie. |
|
|
![]() |
GAZETA RZECZPOSPOLITA 07.09.01 Nr 209 http://rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010907/kraj/kraj_a_7.html W Szczecinie wybuchł
gaz - zginął osiemdziesięciojednoletni mężczyzna Śmierć w gruzach kamienicy |
| Wybuch gazu zniszczył wczoraj rano narożnik jednej z kamienic w Szczecinie. W wypadku zginął osiemdziesięciojednoletni samotny mężczyzna. Trzydzieści osób straciło mieszkania. Według świadków wybuch nastąpił około godziny 8.40. Eksplozja wstrząsnęła całym kwartałem przedwojennych kamienic stojących niedaleko Odry. Siła wybuchu zniszczyła trzy piętra. - Piłem akurat herbatę i mało jej nie opuściłem, talerze zadrżały, na podwórko posypały się szyby - opowiadał kilkadziesiąt minut po wybuchu wstrząśnięty Jan Zabielski, który mieszka naprzeciwko. - Ściany zadrżały, a potem na podwórzu zrobił się straszny hałas. Wszyscy wybiegli i krzyczeli, by wzywać straż pożarną. W wyniku eksplozji zginął osiemdziesięciojednoletni Władysław M. Pozostali mieszkańcy nie odnieśli obrażeń, stracili jednak mieszkania. Wiadomo już, że budynek według wstępnych ocen nadaje się do odbudowy. Obecni na miejscu przedstawiciele władz miasta zaręczali, że wszyscy mieszkańcy dostaną odpowiednio wyposażone mieszkania zastępcze. Trwa ustalanie przyczyn wybuchu gazu. Zarządca budynku zapewnił, że ostatni przegląd instalacji wykonany był w maju tego roku. |
|
|
![]() |
GAZETA
POZNAŃSKA, czwartek 08.02.2001 http://www.gp.pl/prasa/gp/dokpub/01-02-08/pila/012.html W Łobżenicy jedna
osoba została ranna |
| Wczoraj po godzinie 15 w jednym z domów w Łobżenicy (dawne Pilskie) nastąpił wybuch gazu.Ulatniał się on przez całe przedpołudnie, gdy domowników (małżeństwo i troje dzieci) nie było w mieszkaniu. Wracająca z pracy kobieta chciała zapalić światło w przedpokoju. W tym momencie nastąpił wybuch. Podmuch sprawił straszliwe spustoszenie: wyleciały szyby w oknach, drzwi, popękały ściany, nie mówiąc o doszczętnie zniszczonych sprzętach. Kobietę w szoku, z lekkimi ranami, odwieziono do szpitala. Późnym popołudniem pracownicy miejscowego ZGKiM przeprowadzili poszkodowanych do mieszkania zastępczego. |
|
|
|
GAZETA RZECZPOSPOLITA 20.02.02 Nr 43 http://rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020220/kraj/kraj_a_5.html W Szczecinie wybuchł
gaz w bloku Dziura na wylot |
|
|
|
GAZETA WYBORCZA Eksplozja gazu w
Wasylowie Osadzie
Jacek Brzuszkiewicz |
|
|
| GAZETA
POZNAŃSKA, sobota 15.04.2000 Jeżyce O włos od tragedii Kamienica zadrżała Po wybuchu gazu, jaki nastąpił wczoraj wieczorem w kamienicy przy ul. Dąbrowskiego około 60 osób zostało ewakuowanych na ulice. Policja zatrzymała domniemanego sprawcę wybuchu. Do eksplozji doszło około godz. 20, w piwnicy kilkudziesięcioletniej kamienicy. - Coś zadrżało. Był jakiś huk, ale nie przejęłam się tym, bo to taki dom, że gdy przejedzie tramwaj już wszystko się trzęsie. Kiedy jednak wyszłam na korytarz wiele osób już tam było. Zabezpieczyłam komputery i wyszłam mówi właścicielka pracowni projektowej. Do wybuchu doszło na skutek rozmontowania zaworu gazu w jednej z niewielkich piwnic. - Sytuacja przypomina nieco wybuch przy ul. Strzeszyńskiej. Zawory w obydwu przypadkach były rozkręcone. Eksplozja sprawiła, że drzwi i okna wypadły z piwnicy. Tylko wyjątkowo grubym murom mieszkańcy zawdzięczają to, że budynek stoi mówi starszy aspirant Przemysław Rembielak dowodzący akcją ratownicza. Konstrukcja budynku nie została naruszona Policjanci podejrzewają, że wybuch spowodował jeden z mieszkańców. Mężczyzna w wieku około 40 lat leczył się wcześniej w szpitalu psychiatrycznym. Jego krewni prosili tego dnia szpital o interwencję. |